Na krześle siedział brunet z brązowymi oczami - przystojny - przeszło mi przez myśl, ma około 18 lat.
Na łóżku siedział blondyn z niebieskimi oczami, na oko jest w moim wieku.
Chłopacy zawzięcie o czymś rozmawiali.
-Hej- przywitałam się z nimi, a oni tylko na mnie spojrzeli i wrócili do poprzedniej czynności. -Jestem Weronika- mówiłam dalej. Przerwali swoją rozmowę i spojrzeli na mnie, poczułam się trochę niezręcznie.
-Hej, jestem Marcin, a to jest mój kolega Michał.- powiedział blondyn. -Jesteś córką Magdy i Filipa?
-Tak, a co?
-Ładną masz kuzynkę.-szepnął brunet do Marcina. Zawstydziłam się i spuściłam głowę na dół.
-Weronika! Zejdź na chwilę na dół, musimy porozmawiać.- usłyszałam krzyk mamy z dołu, pożegnałam się z chłopakami i zeszłam do niej.
-Córciu, Marcin przyjechał ze swoim znajomym mam nadzieję, że ci to nie przeszkadzać.- powiedziała z uśmiechem na twarzy.
-Nie.- odparłam- A i dzisiaj idę na imprezę do Izy.
-To dobrze, chłopcy zapoznają się z innymi.- ucieszyła się.
-Co!?- byłam zła, a z drugiej strony nawet się cieszyłam, że poznam bliżej Michała.
-Mówiłam ci że masz z nimi wszędzie chodzić, zapomniałaś? A i proszę słuchaj się Michała, jest starszy.
-To żart? Nie dość że mam wszędzie z nimi chodzić to mam się jeszcze ich słuchać. Wychodzę o 19:30.- miałam właśnie wychodzić gdy do kuchni wszedł brunet.
-Gdzie dzisiaj wychodzimy?- uśmiechnął się ukazując rząd swoich białych zębów.
-Wy NIGDZIE ale ja na imprezę.- powiedziałam i wybiegłam z kuchni. Słyszałam jeszcze jak mama mówi, że zaraz mi przejdzie i każe mu powiedzieć Marcinowi, że o 19:30 wychodzimy.
Weszłam do pokoju i od razu udałam się do łazienki, zamknęłam drzwi, napuściłam wody do wanny, rozebrałam się i weszłam do wanny. Siedząc w wannie sięgnęłam po telefon i włączyłam moją ulubioną piosenkę Libre soy w wykonaniu Matriny Stoessel. Zaczęłam śpiewać razem z nią. po skączone piosence usłyszałam głos Michała.
-Mówil ci ktoś kiedyś, że ładnie śpiewasz?
-Tak i co ty do cholery robisz u mnie w pokoju?- krzyknęłam zła, a z mojego pokoju słuchać było śmiech.
-Śmiesznie kiedyś wyglądałaś- powiedział przez śmiech -A na tym zdjęciu jesteś ty i twój były.
-Skąd wiesz, że to mój były?
-Bo z tyłu jest "Weronika i Kuba. Na zawsze razem 2013." I napisałaś w pamiętniku, że zdradził cię z twoją najlepszą przyjaciółką.
On ma mój pamiętnik. Wyszłam z wanny i szybko się wytarłam i ubrałam bieliznę, wyszłam z łazienki i wyrwałam mu z rąk mój pamiętnik. Do tej pory nikt nie wiedział, że go mam, a teraz wie i on.
-Jak ty go znalazłeś!?
-Następnym razem chowaj go lepiej a nie pod łóżko.- zaśmiał się.- bez tego wyglądałabyś lepiej.- powiedział wskazując na bieliznę, po czym podszedł bliżej mnie. Nie ukrywam, przestraszyłam się. Nagle drzwi od mojego pokoju się otworzyły.
-Co wy tu robicie?- spytał Marcin.
-Nic, a ty?- odpowiedział zanim zdążyłam cokolwiek wydusić.
-Szukałem cie i chciałem spytać się Weroniki czy cię nie widziała.
-Po co mnie szukałeś?- spytał Michał.
-Dzwoniła twoja była i mówi że jest z tobą w ciąży.- momentalnie zrobiło mi się ciemno przed oczami. Zemdlałam.
Tak wiem że rozdział jest krótki, ale za to następny będzie z punktu widzenia jednego z chłopaków. Jak myślicie którego?
Kolejny rozdział za tydzień, a teraz zapraszam na blogi:
http://life-ludmi-ferro.blogspot.com/?m=1
http://tycjaxx.blogspot.com/?m=1
http://bernoldnatropie.blogspot.com/?m=1
http://potworekjorge.blogspot.com/?m=1
Lili
Czekam z niecierpliwością.
OdpowiedzUsuńPS. Zawiesiłaś bloga czy co?